Autor: Bogna Nat Historyjki wstawione za pozwoleniem autorów.
“Pod zadnym pozorem, nie wchodz tam”. Tym, tylko rozpalilas moja ciekowosc, zburzylas blogi spokoj pobytu w twoim palacu. Nie moge usnac, wstaje z lozka, zapalam swiece i pomimo twojego zakazu ide tam. Waskie, strome schody prowadza mnie do piwnicy. Pali sie tam swiatlo, tuz przed ostatnim schodem gasze moja swiece. Zza rogu zagladam...suto zastawiony stol, dwoch nagich mezczyzn siedzacych na podlodzie obok niewysokiego podestu i ty na nim, naga i tanczaca. Patrze z zaciekawieniem na ten tajemniczy rytual... Nagle z tylu dochodzi do mnie odglos krokow. To pewnie spozniony uczestnik tego przedstawienia-mysle, co robic? jakzebym chciala stac sie niewidzialna...nagle cisza i mocne rece chwytaja mnie za usta, popychaja do srodka.
Dlaczego to zrobilas? – pytasz patrzac mi prosto w oczy. Boje sie, nie wiem co odpowiedziec. Ze stolu bierzesz kielich wina, otwierasz mi usta i wlewasz. Moczy mi ono moja koszulke...z kazdym lykiem, odchodzi strach, czuje, ze ogarnia mnie slodka beztroska. Zatancz dla nas-mowisz, zrywasz mi ubranie, za reke prowadzisz na podest. Kolysze powoli swoje cialo w rytm swojej muzyki, coraz bardziej.
-Rece-slysze, dotykaj nimi swoje cialo! Klade je na swoich udach, przesuwam na posladki, brzuch, piersi, szyje...Wstajesz, podchodzisz do mnie, chwytasz mnie, przestaje tanczyc. Zblizasz swe usta do moich, calujesz mnie, twe rece pieszcza me posladki, nasze ciala czuja swoje cieplo...kladziesz mnie na zimnym podescie, ustami piescisz moje piersi, pepek, rozchlasz mi nogi, kciukami sciskasz me wargi, lizesz lechtaczke, wciskasz jezyk do srodka. Czuje twe palce we mnie, ruszasz jakby byly malymi nozyczkami, przy otwarciu naciagasz mnie w srodku...na policzkach, ustach, czole, czuje ciezkie, gorace czlonki, kazdego z nich, chce poczuc ich w mych ustach...jest mi tak dobrze, a ty wyciagasz swe slodkie paluszki. Zblizasz sie do jednego z nich, wkladasz mu je, te ktore przed chwila byly we mnie i mowisz: - Ty pierwszy. Chwyta mnie za kostki, nogi zaklada na swoje ramiona, czlonkiem masuje me krocze, wolniutko wpycha go we mnie. Jest juz caly, posladkami czuje jego uda...jego ruchy z poczatku wolne przyspieszaja. Klekasz mi nad glowa, moj jezyk smakuje twe cialo...
...nie konczac wychodzi ze mnie, ty, schodzisz takze, zbliza sie on do mojej twarzy bawiac sie czlonkiem. Chce skonczyc w mych ustach-mysle, ale on nie pozwala mi go chwycic. Czuje jego nasienie na wlosach, oczach, policzkach i ustach, czlonkiem smaruje cala moja twarz. Mocne rece chwytaja moje posladki, jednym mocnym pchnieciem jest juz we mnie, inne ruchy, inna wielkosc, inna grubosc...znowu klekasz nad moja twarza, wypinasz swoj tyleczek, kuszac nim ostatniego z mezczyzn. Chwytam cie za posladki chce przyciagnac do moich ust, poczuc twoj smak...widze jak jego glowka znika w twoim ciele, a jego uda po chwili lacza sie z twoimi posladkami, slysze coraz glosniejsze i czesciejsze klasniecia waszych cial, czasami.. wychodzi z ciebie i daje mi poczuc twoj smak na jego czlonku.
...Moje cialo rusza sie w rytm jego ciala, a po chwili zasytgamy w uscisku rozkoszy, jego cieplo jest we mnie. Wy tez...wychodzac z ciebie, slodkie krople waszej milosci kapia mi na twarz...
...pomagasz mi wstac, prowadzisz do stolu. Zaczynam odczuwac chlod, miec dziwne odczucia co ja robilam, czytasz to z mojej twarzy. Biorac kielich wina, podajesz go mowiac do mnie -Jeszcze jeden, kochana? A ja z ochota wyciagam reke...
chcesz inne?
__________________
Przed dodaniem fotek do działu Galeria Zdjęć zapoznaj się proszę z TYM TEMATEM
Chcesz by forum się rozwijało? Zarejestruj się, udzielaj się!
Ostatnio edytowane przez fnc ; 08-13-2009 o 12:28.
Chodz do mnie- mowisz- dokonczymy w project u mnie. Tutaj juz nic nie wymyslimy. Po godzinam spedzonych przed twoim komputeram, w koncu udaje nam sie. – Musimy to uczcic i wychodzisz. Wstaje by rozprostowac obolaje plecy, przegladam twoja biblioteczke, na czerwonym pudelku widze „Markiz de Sade”. Biorac ksiazeke do reki, stracam pudeleczko, wypadaja z niego kajdanki i duzy, z wypustakmi...pojawiasz sie w drzwiach. – Fajna ta ksiazka? nigdy jej nie czytalam –mowia by rozladowac sytuacje. Chowajac swoje zabawki pytasz- chcesz to opowiem ci troszeczke. I slysze taka oto opowiesc...”ubrana tylko w poszarpana koszule, brutalni straznicy brutalnie rzucaja mnie na podloge u twoich stop. –chciala ukrasc twoja wlasnosc, o pani-krzycza. Do lochu z nia-mowisz....Przykuta lancuchami z rekami do gory slysza zgrzyt otwieranych drzwi. Podnosze glowe i widze cie w czarnym,scisle przylegajacym do ciala gorsecie, krotkiej spodniczce, rekawiczkach i wysokich butach. Podchodzac do mnie, z kosza w ktorym jest wiele narzedzi do zadawania bolu, wyciagasz szczypce. Czuje zimny metal na moim policzku – wiesz spotka cie kara-mowisz -dlaczego kradniesz moje jablka? Nie mam nic do jedzenia. Dlaczego nie poprosilas o prace? Gwaltownym ruchem rozrywasz ma koszule, jestem naga. Wiec teraz ja, wyrwe twoje jabluszka-mowisz. Przesuwasz szczypce wzdluz mej szyji, sa pomiedzy moimi piersiami, zimny dotyk na nich i strach powoduje ze moje stutki twardnieja. Uwalniasz mnie z lancuchow, padam na kolana. Caluj me buty-slysze. Moja glowa jest pomiedzy twymi stopami, moja pupa jest wysoko wypieta, czuje twe dlonie na niej – unikniesz kary jak bedziesz mila-mowisz. Masujesz mnie tak mocno, ze wydaje mi ze peknie mi skora miedzy posladkami, mocny klaps przeszywa me cialo, rozcierasz bojace mnie miejsce. Twa dlon jest teraz na plecach, wdluz kregosupa przesuwa sie nizej, dochodzi do mojego tyleczka, wchodzac zadaje slodki bol... butem podnosisz moja twarz-Liz mnie-mowisz zadzierajac swa spodniczke do gory. Delikatnie ustami dotykam twe lono, proboje wcisnac jezyk pomiedzy twe wargi. Mocniej –slysze, staram sie bardziej-mocnej-dociskasz ma glowe tak, ze przez twe cialo czuje twardosc twej kosci. Odpychasz ma twarz od siebie dajac policzek. Pokaze ci jak to sie robi. Kladziesz mnie plecami na kozle, rozsuwasz me nogi, czuje cieplo twych ust. Wciagasz me wargi, mocno ssiesz, przygryzasz zebami, mocno pocigasz i puszczasz i znowu to samo robisz. I znowu....bol rozkoszy przeszywa me cialo...Mysle,-mowisz-ze teraz wiesz jak to robic, przyjde jutro do ciebie. Straz zakuc ja w lancuchy!!!...”
...a ty szeptem, kladac twe dlonie na mych udach mowisz –Badz dzisiaj moja Pania...
__________________
Przed dodaniem fotek do działu Galeria Zdjęć zapoznaj się proszę z TYM TEMATEM
Chcesz by forum się rozwijało? Zarejestruj się, udzielaj się!
Chcesz odejsc, ale chwytam cie za reke. A ja?-pytam-zapomnialas o mnie. Wstaje z fotela, chwytam za twarz. Nie dasz mi nawet caluska? Zblizasz swe usta do moich... nie tu, kochana-mowie, rozpinam guziki mojej sukienki i zrzucam ja na podloge. Jestem tylko w czarnych ponczochach i szpilkach. Klade rece na twych ramionach, mocno pcham cie na dol. Liz mnie, moja suczko-rozkazuje ci. Liz mnie mocno i jak najlepiej potrafisz-mowie. Czuje twoj oddech na mym lonie, rozchlam nogi, czuje twoj jezyk lizacy ma lechtaczke.
-Masuj mi posladki. Kladziesz tam swoje rece.
-Mocniej. Rozciagnij je i piesc moj tyleczek. Twoje palce kraza wokol niego.
-Poslin palce..., ale wloz go tam tylko jednego! Pokonujac lekki opor mojego ciala jestes juz w nim. Rozprezam sie, by poczuc twe pieszczoty.
-Nie przestawaj mnie lizac, pochylam sie i daje mocnego klapsa w twoja pupe. Zdziwiona jestem, bo to podzialalo na ciebie tak ze stalas sie bardziej namietna dla mnie. Daje ci drugiego, sztywniejesz lecz zaraz znow lasisz sie jak kotek...
-Teraz poslin palce jeszcze raz. Kciuka tez. I siadam na biurku szeroko rozchylajac nogi.
Podnieca mnie gdy lizesz swe paluszki. Lapie twoja dlon i prowadzac do mojego krocza, mowie-jego chce miec tu- i twym kciukiem dotykam swoich nabrzmialych warg, - a dwa tam z tylu...juz czuje je w sobie, daja mi ogromna rozkosz...zakladam nogi na twe plecy specjalnie tak by moje obcasy wbily ci sie w posladki...
-Sciskaj mnie-mowie- powiem ci jak- i klade rece na twoich plecach. Poczatkowa lekko glasze je, lecz po chwili zwiekszam nacisk, jak i ty sciskasz mnie mocnej nieprzestajac lizac... i az w koncu wbijam ci mocno paznokcie i drapie twoje plecy...
...Przyjdz znow jutro-mowie, i mysle sobie ze, dlugo nie zalozysz bluzki bez plecow...
...mam nadzieje, ze zrobisz to po powrocie do domu, pomysl, ze twoja reka jest moja..caluje i dale znowu klapsa...
__________________
Przed dodaniem fotek do działu Galeria Zdjęć zapoznaj się proszę z TYM TEMATEM
Chcesz by forum się rozwijało? Zarejestruj się, udzielaj się!
…wychodzimy z klubu. Zimne, chlodne powietrze studzi nasze rozgrzane policzki. Wybawilismy sie na wszystkie czasy. W torebce, wsrod tysiaca, jakze zawsze potrzebnych drobiazgow znajduje pare zlotych. Cholera – mowie - nie starczy mi na taxi. Jedz z nami, do nas – proponuje twoj chlopak, rano autobusem wrocisz do domu... w trojke ladujemy w wielkim lozu w waszej sypialni. Rozmawiamy, zartujemy – przyniose cos do picia mowi on. Korzystajac z okazji pytasz: Masz jakis smieszny sekret? Nie jest on smieszny-odpowiadam, ale to moj sekret. Wiesz, czasami w bieliznie stoje przed lustrem i patrze na siebie. I przypomniala mi sie ta noc. Mialam wtedy 17 lat, wrocilam do domu z zabawy szkolnej, bylo goraco i duszno. Zdjelam swoja kremowa sukienke i... w lustrze zobaczylem swoje odbicie, odbicie mlodej kobiety ubranej w seksowna bielizna. Dotknelam swych ust, szyji, scisnelam swe piersi. Moja dlon mijajac pepek, pokonujac lekki opor gumki i miekkosc moich wloskow dotarla do...to byl moj pierszy raz. Pokaz mi jak to robisz – mowisz do mnie. Wstaje z lozka i po chwili stoje przed toba ubrana tylko w buciki siegajace kolan i biala bielizne. I tak jak wtedy moja dlon chowa sie w...podchodzisz do mnie, przez delikatny material moja reka wyczuwa delikatnosc twej dloni. Zaczynaja one swoj erotyczny taniec, gdzie podloga jest moja, juz wilgotna kobiecosc.
-O dziewczyny, chyba pozwolicie popatrzyc- slysze, kompletnie zapomnialam o nim. Siadaj i nie przeszkadzaj- mowisz do niego. Czuje twe usta na moich, moj staniczek zsuwa sie, calujesz me piersi, twoj jezyk lize moj pepek, moje majtki takze sa juz na podlodze. Zamykam oczy, czujac twe pocalunki na mym lonie...calujesz znowu me usta, otwieram oczy, z toba stoi on, calujac w szyje rozbiera cie. Scisle przywarci do siebie, wasze ciala kolysza sie. Caluje ci piersi, zchodze nizej... przez nie do konca zacisniete twoje uda, wystaje jego glowka. Daje jej slodkiego caluska... podnosisz mnie, calujac i pieszczac sie wzajemnie zmierzany w lozka. Leze na plecach, szeroko rozwarta, przez twe cialo i twoj jezyk we mnie, czuje jego mocne pchniecia. Jest mi tak dobrze...dociskam ci mocniej glowe, zakladam nogi na twe plecy, moje obcasy zastawiaja czerwone slady ta twej skorze. Odciaga cie ode mnie, kladziesz sie na podlodze, ja klekam nad twoja twarza, znow czuje twe gorace wargi, twoj jezyk. On staje przedemna, bawiac sie swoim czlonkiem, pociera nim me policzki, wciska go w moje usta. Twoj jezyk daje mi tak wielka rozkosz, twe paznokcie wbite w moje posladki zadaja slodki bol, ze... moja reka pomiedzy twymi udami nie daje ci zadnej przyjemnosci bycia tam, moje usta nie sa dla niego oaza rozkoszy...wiec chwta mocno ma glowe, wykonuje mocne pchniecia...czuje jego smak, wychodzi ze mnie, jezykiem wypycham jego slodycz, ktora splywajac po brodzie kapie na twoj goracy brzuszek...
__________________
Przed dodaniem fotek do działu Galeria Zdjęć zapoznaj się proszę z TYM TEMATEM
Chcesz by forum się rozwijało? Zarejestruj się, udzielaj się!
…dluga droga przedemna. Dookola mnie niekonczaca sie przestrzen, z nudow licze mijajace mnie samochody. Jednen. Teraz drugi, patrze na zagarek, minelo 40minut. Zapada zmrok. Zatrzymuje sie w malenkim moteliku, nie nikogo oprocz wlascicielki. Wynajmuje malutki pokoik, biore prysznic i w koszulce wskakuje do lozka. Slysze porywy wiatru, grzmoty dochodzace z oddali, nadciaga burza. Teraz jest juz calkiem blisko. Wsrod grzmotow i blyskawic slysze pukanie do drzwi. Otwieram, stoi ona.
-Mieszkam tu od lat, ale ciagle nie przyzwyczailam sie do tych okropnych burz, czy moge przeczekac ja tutaj?-mowi. Tak otrzywiscie. Siada na fotelu, ja klade sie do lozka. Widze, ze jest zmeczona. Chodz tu-mowie i odslaniam koldre. Kladzie sie plecami do mnie, za blisko, czuje jej posladki na mych udach a jej wlosy laskocza moj nos i policzki. Odwracam sie od niej. Co sie stalo? Pyta – czulam sie tak bezpiecznie i odwraca sie do mnie. Kladzie mi reka na brzuchu... kolejny grzmot, jej reka sciska mnie mocno ale juz troszeczke nizej. Nastepny grzmot i znowu to samo, nizej. Kolejny...teraz jest reka zaczyna poruszac sie delikatnie, nie bojac sie wcale. Leze nieruchomo, nie wiem co myslec i robic...klade moja reke na jej dloni, chce ja odciagnoc, ale zaczyna sprawiac mi to przyjemnosc. Odebrala to jako zachete, jej reka wcisnala sie pomiedzy moje uda, dotknala w moj najczulszy punkt... Podnosze troszecze moja noge, pozwalaja wejsc nieco glebiej... masuje cale moje krocze, podnosi sie na lokciu calujac ma szyje, ramiona. Odwracam sie twarza do niej. Robilas to juz z kobieta?-pyta. Nie- odpowiadam. Caluje mnie w usta, sa one takie miekkie i gorace...Dotyka moich piersi, chwyta sie pod jedna ze swoich, sutkiem dotyka mojego sutka, dookola niego...ssie moje piersi, caluje pepek, me lono, rekami masuje mi uda...czuje jej gorocy oddech na moich wargach, jezyk rozsuwajacy je, i wchodzacy we mnie, jest taki przyjemnie miekkotwardy. Podnosi sie, bierze moja noge, lizac ja dociera do stop, ssie paluszki. Jej stopa pomiedzy moimi udami daje mi przyjemnosc...kleka nad moja glowa i znow czuje jej oddech na moim lonie, jezyk lizacy ma lechtaczka, jej paluszki sa takie wilgotne, ze bez trudu wchodza we mnie. Zgina je lekko we mnie i prostuje. Teraz jest we mnie jej kciuk, a paluszki pieszcza moj tyleczek, jedej juz tam jest. Sciska swe palce we mnie, pociaga jakby chciala wyciagnoc czesc mojego ciala. Moj jezyk czuje jej smak, jakze inny jest niz moj, jaki slodki...obejmuje jej plecy rekami, dociskam mocno do swojego ciala, me, calujace jej posladki usta krzycza jaka sprawia mi rozkosz... potezny grzmot a mym cialem wstrzasaja spazmy... a o poranku szybko zbieram sie do dalszej podrozy.
…dluga droga przedemna. Dookola mnie niekonczaca sie przestrzen a ksiezyc nad horyzontem daje mi nadzieje na kolejna niezapomniana noc.
__________________
Przed dodaniem fotek do działu Galeria Zdjęć zapoznaj się proszę z TYM TEMATEM
Chcesz by forum się rozwijało? Zarejestruj się, udzielaj się!
Zjesc cos slodkiego czy…pierwsze odpada, znow bede zalowac i biegac po silowniach by zrzucic zbedne dekagramy... lepiej cos kupic sobie, nowy ciuch czy buty...na pewno znajdzie sie jeszcze miejsce w szafie. Na wystawie rzucaja mi sie w oczy wysokie skorzane kozaki na obcasach....w koncu lato mija, wiec przydadza sie...chyba ...
Wchodze do srodka i coz za niespodzianka, widze ciebie przymierzajaca te same buty. Znam cie dobrze, mamy te same gusta i upodobania.... Podchodze blisko do ciebie i mowie : –Musi pani ubierac krotsze spodniczki, by pokazac urok tych kozaczkow i pieknych nozek. Podnosisz glowe do gory, a ja podciagam obcisle legginsy, ktore podkreslaja moja figure i... nie mam nic pod nimi, wiec zatrzymujesz wzrok, na wyraznie zaznaczonym wcieciu mojej kobiecosci. Spogladasz mi w oczy i mowisz: -Czesc, jakze dawno niewidzialysmy sie. Chodz do mnie, napijemy sie czegos, powspominamy-a szeptem dodajesz - pokaze ci do czego one pasuja...
...Saczac wino, z niecierpliwoscia nie moge sie doczekac twojego pokazu. W koncu w swiele drzwi pokazujesz mi sie. Ubrana w nowy zakup i czarnej, jakze seksownej bieliznie...-I jak, podobaja sie, pasuja?-pytasz. –Podejdz blizej, chce ci lepiej zobaczyc. Jak zawodowa modelka podchodzisz do mnie blisko- I jak, podobaja sie? –powtarzasz. Sa sliczne, ale odwroc sie, prosze - mowie. I kiedy stoisz do mnie tylem, i widze jak cienki pasek znika pomiedzy twymi pieknymi posladkami, nie moge sie opanowac, chwytam cie ze biodra, pociagam do siebie, caluje twoj posladek i mowie: Sa sliczne i takie mile... A ty wypinasz swoj tyleczek zginajac lekko kolana, kladziesz rece na nich i pytasz- I jak, podoba sie? Nie musisz o to pytac-odpowiadam-wiesz dobrze, ze tak. Klade rece na twych posladkach, ustami dotykam i caluje, i lize, i czuje cudowny zapach twojej skory. Rozszerzam nogi by zrobic ci miejsce, siadasz przedemna...zapach twoich wlosow...odsuwam je by moc calowac twa szyje i ramiana, i lizac...Moje dlonie klade ma twych piersiach, masuje je, a po chwili klade je na twych udach...rozchylasz nogi, a moje dlon przeciska sie przez gumke twych majteczek...zmienilas sie od ostatniego razu, nie ma tam bujnej fryzury lecz gladka skora... jestes juz wilgotna, wiec z latwoscia wchodze w ciebie, jednym, a potem drugim palcem...ruszasz biodrami, ja ruszam dlonia i palcami...wstaje i klade sie na podlodze, ty stajesz nademna, nad moja twarza, sciagasz majteczki...twe nogi w tych butach, nieskoczenie dlugie i konczace sie kwiatem twej kobiecosci , ktorego tak bardzo chce poczuc na mych ustach...klekasz, a ja jezykiem wchodze sie wglab twego ciala...ten smak i zapach i cieplo...i lize cie i sciskam lechtaczke i robie to coraz mocniej, tak jak ty coraz mocniej przyciskasz moja glowe do podlogi...
Sztywniejesz z rozkoszy... schodzisz ze mnie, calujesz, kladziesz sie obok i mowisz: Nastepnym razem pojdziemy obie na zakupy...
__________________
Przed dodaniem fotek do działu Galeria Zdjęć zapoznaj się proszę z TYM TEMATEM
Chcesz by forum się rozwijało? Zarejestruj się, udzielaj się!
Wczoraj, wychodzac z domu powiedzialas do mnie:-Mario, jutro do sniadania prosze przyniesc dwie filizanki. Dobrze-odpowiadam. Coraz czesciej to slysze, coraz czesciej w swoim lozku goscisz nieznajonych mi swoich kochankow, kobiety i mezczyzn...A ja wiem, ze dzisiejsza noc spedze u twoich drzwi do sypialni, nasluchujac odglosow waszej milosci, z okiem przyklejonym do dziurki od klucza, z dlonia pomiedzy moimi nogami...a rankiem, po podaniu wam do lozka sniadania, odslonie zaslony i powiem „dzien dobry”, ale wy tego nie uslyszycie, bedziecie dalej spac po upojnej nocy, az kolo poludnia zawolasz mnie, bo woda w czajniku wystygla...
Lecz jakze sie pomylilam co do poranka...Odslaniajac zaslony, ty szeptem powiedzialas-Daj nam dalej pospac, nie odslaniaj, jestesmy tacy wyczerpani i ty...chyba tez...Oblewam sie rumiecem i zastanawiam sie, czy ty wiesz, ze was podgladam...Wstajesz i podchodzisz do mnie naga, bierzesz za reke i mowisz-Odpocznij z nami...
Leze nieruchomo pomiedzy waszymi nagimi cialami, wpatrzona w sufit...mijaja minuty i kwadranse, az w koncu do ucha szepczesz mi –Obudz go. Odwracam glowe w jego kierunku i widze, ze jego oczy juz sa otwarte. –Ale on juz nie spi-mowie do ciebie. A ty podnoszac sie na lokciu, zrzucasz koldre z niego i oczami wskazujesz mi o co ci chodzi...
Wiec klade dlon na jego czlonku, delikatnie masuje i czuje, jak twardnieje i rosnie...i wtedy klekam, majac jego nogi pomiedzy moimi nogami, pochylam sie i caluje jego glowke, biore do reki, masuje nim sobie moje wargi... i biore go do ust...powoli ruszam reka i glowa, na dol i do gory i lize go...i patrze w twoje oczy...i widze ze ci sie podoba...i widze jak masujesz sobie piersi...i jak rozchylasz nogi, by zrobic sobie miejsce na swoja dlon...wyciagam go z ust i lize, od podstawy az do czubka, wiele razy...i ciagle patrze w twe oczy...podnosisz sie i stajesz za mna...podnosisz mi spodniczke i sciagasz majteczki...i czuje twe usta na mych posladkach, pomiedzy nimi, na moich wargach... Rozpraszasz mnie, nie moge sie skupic na pieszczotach dawanych jemu...wiec on chwyta mnie za glowe i gwalci mi gardlo...
Teraz juz naga leze na plecach, on stoi pomiedzy moimi nogami, chwyta za stopy i naklada je na swoje ramiona...i czuje jak jego twardy czlonek dotyka mojej kobiecosci, ugniata wargi i probuje wejsc do srodka, wiec chwytam go reka i pomagam mu znalesc wejscie...wchodzi powoli w ciasnote mojego ciala...jest juz caly we mnie, czuje jego uda na mych posladkach, zaczyna ruszac sie...jednostajnie, cudownie...a ty klekasz nad moja glowa, piescisz mi piersi, a ja pieszcze jezykiem ciebie...twoja ciepla, wilgotna, smaczna rozyczke... i wpycham jezyk w ciebie i lize cie w srodku...i slysze twoj coraz szybszy oddech...i czuje twoje drzenie, i te skurcze... po ktorych twe cialo pozniej wiednie...
Teraz on lezy na plecach, ja pomiedzy jego nogami, ty tuz przy mnie...i znow biore jego czlonka do ust, i pieszcze go, i lize go..., a ty oparta na lokciu patrzysz na to, a twoja reka piesci me krocze, i twoje palce sa we mnie...a ruchy mojej glowy staraja sie zegrac z ruchami jego bioder, coraz mocniejszch i szybszych, a po to chwili moja buzie jest pelna, a moj jezyk czuje jego smak...
Od tego poranka wychodzac z domu zawsze mowisz do mnie:-Mario, jutro do sniadania prosze przyniesc trzy filizanki...
__________________
Przed dodaniem fotek do działu Galeria Zdjęć zapoznaj się proszę z TYM TEMATEM
Chcesz by forum się rozwijało? Zarejestruj się, udzielaj się!
...bo kiedy tak leze za toba w lozku, i bawie sie twoimi wlosami, i na twoich plecach palcem robie malutkie koleczka, i pisze na nich „Kocham Cie”, to mysle o przypadku...o przypadkach, ktore sprawiaja, ze nasze zycie biegnie sciezkami o ktorych nawet nie snimy...a ja, nie bylam bym teraz tu...obok ciebie...
...bo gdybym wczoraj, nie wlozyla kluczykow do kieszeni mojej marynarki, tylko do torebki, jak to zwykle robie, wyszlabym z biura o dziesiac minut wczesniej, a wtedy nie spotkalabym kolezanki, ktorej nie widzialam sto lat...a wtedy na pewno nie stalabym trzydzisci minut w korku, za autobusem, ktory zepsul sie doslownie przed moim nosem...a wtedy weszlabym do twojego salonu godzine wczesniej, a nie piec minut przed zamknieciem, kiedy to ty juz bylas gotowa do wyjscia...w krotkim podkoszulku i w butach na wysokim obcasie...
...przychodze do ciebie tak o roku, raz moze dwa razy w miesiacu...i podobasz mi sie, i lubie cie...a nawet wiecej, lecz nie mowie tego tobie, bojac sie twojej niecheci a moze nawet pogardy...a kiedy przykrywasz mnie fartuchem, myjesz moje wlosy, podcinasz je i ukladasz...ja z zamknietymi oczami kocham sie z toba, a ty, nie mozesz zobaczyc gdzie jest moja dlon i co ona robi...i wiele razy pytalas, slyszac moj szybszy oddech, czy dobrze sie czuje...naprawde dobrze sie czuje-odpowiadalam...
...lecz wczoraj, dla swojej wygody musialas podniesc fotel wyzej... i w lustrze mozna bylo wiecej zobaczyc...i nie wiedzialam o tym...i nie zapytalas mnie, lecz stwierdzilas:-Dobrze sie czujesz...i poczulam twe dlonie na szyji...i sciaglas mi fartuch...i poczulam twoj oddech na szyji a potem twoje usta na niej...a twe dlonie piescily me piersi...i rozpielas mi bluzke...i wtedy stanelas przedemna i polozylas noge na oparciu...calowalam twe stopy, ssalam twe palce, lizalam lydki i uda...oparlas sie o blat, podciagnalas spodniczke i sciagnelas bielizne, i pociagnelas mnie do siebe...calowalam, lizalam cie, moje palce byly tobie... i spacerowalam nimi, i biegalam, i rozciagalam ciebie...az mocny twoj uscisk mej glowy, dal mi znak, ze...jest ci dobrze...
...i powiedzialas mi wtedy:- Z twoja glowa juz skonczylam, a druga fryzurka zajme sie u siebie, w domu...
__________________
Przed dodaniem fotek do działu Galeria Zdjęć zapoznaj się proszę z TYM TEMATEM
Chcesz by forum się rozwijało? Zarejestruj się, udzielaj się!
…jeszcze pare obrotow, pare fikolkow, zjazd po linie na ziemie, uklonic sie, wyslac caluski publicznosci, zebrac burze oklaskow i do garderoby...
...zmywajac makijaz slysze glos:- Kwiaty dla pani. Biore je do rak, piekne, slicznie pachnace, czerwone roze a wsrod nich bilet „Zapraszamy na prywatny wystep. J&B. Tel:039xxxxx69”. Zastanawiam sie czy skorzystac, chyba tak, zawsze przyda sie jakis dodatkowy grosz- mysle...i umowilam sie z wami na piatkowy wieczor, po ostatnim moim wystepie w scenie...
...bedac juz u was, w waszej ogromnej willi na wzgorzu, wyginam swe cialo, robie szpagaty, fikolki, obroty az w koncu robie swoj „gwozdz programu”, wskakuje na stolik, wyginam sie do tylu tak mocno, ze moja glowa znajduje sie pomiedzy moimi nogami...
...i widze jak wstajesz z sofy, ubrana w czarna suknie, klaszczesz w dlonie i podchodzisz do mnie z okrzykami zachwytu: -Wspaniale, przepieknie, doskonale, jest pani wyjatkowa, jak z gumy...i szeptem dodajesz...a w tej pozycji taka kuszaca, ze mam ochote pania pocalowac. I ja mysle o czole, moze o policzku i zgadzam sie...a ty ku mojemu zaskoczeniu, odchylasz pasek materialu pomiedzy moimi udami i calujesz mnie w wargi, namietnie...z jezyczkiem, ktory wnika delikatnie we mnie...i slysze jego glos- Dziewczyny, coz za wspaniala gra wstepna, czy moge sie dolaczyc? Ustepujesz mu miejsca, a on juz z opuszczonymi spodniami podchodzi do mnie, pochyla sie i lize mnie, a jak lapie jego juz twardego czlonka w usta...i choc mi jest tak dobrze, prosze go aby przestal, po prostu nie moge dluzej wytrzymac w tej pozycji...
...i stoimy juz nadzy na podlodze, i calujemy swe usta i szyje, a nasze rece pieszcza nasze ciala...i kazesz mi sie polozyc... i klekasz nad moja glowa, i widze twoj przepiekny kwiat milosci, i czuje go na mych wargach, ...tak pieknie pachnie i smakuje...a jego rece i usta czuje na mych stopach, lize mi je, ssie palce i podnosi moje nogi do gory...a ja rozchylam je w powietrzu robiac szpagat, a potem przekladam je za moja glowe...a wtedy ty masujesz mi krocze i wkladasz dwa palce, a po chwili kolejne dwa drugiej reki i rozciagasz mnie...a potem on masuje mi krocze czlonikem i wchodzi we mnie, i rusza sie powoli, a ty masujesz mi lechtaczke, i czuje, ze i twoj palec chce byc we mnie...i drugi...i czuje slodki bol napietej skory...i przez polprzymkniete oczy widze jak sama sie piescisz...i rytm naszych cial przyspiesza, az do chwili gdy czuje jak wypelnia mnie jego nasienie, a my zasytgamy po kliku falach rozkosznych dreszczy...
...wychodzac od was, calujesz mnie na pozegnanie i szepczesz do ucha:- Naprawde jestes z gumy...
__________________
Przed dodaniem fotek do działu Galeria Zdjęć zapoznaj się proszę z TYM TEMATEM
Chcesz by forum się rozwijało? Zarejestruj się, udzielaj się!